Ebola zabijała w starożytności?
8 sierpnia 2014, 10:54Epidemiolog Patrick E. Olson z Naval Medical Center w San Diego uważa, że wirus Ebola atakował ludzi już w starożytności. W liście skierowanym do pisma Emerging Infectious Diseases Olson przywołuje świadectwo Tukidydesa i twierdzi, że podczas pierwszej fazy II wojny peloponeskiej (431-421 p.n.e.) zakończonej pokojem Nikiasza, Ebola zabiła co trzeciego mieszkańca Aten
Wirus Zika powoduje mikrocefalię, wykorzystując jeden z receptorów
9 maja 2016, 15:06Wirus Zika (ZIKV) aktywuje TLR3, receptor Toll-podobny 3, który bierze udział w wykrywaniu kwasów nukleinowych patogenów. Hiperaktywacja TLR3 wyłącza zaś geny, których komórki macierzyste potrzebują, by zróżnicować się do neuronów i włącza te, które uruchamiają programowaną śmierć komórek - apoptozę.
Już 120 000 lat temu ludzie doprowadzali do zagłady gatunków
20 kwietnia 2018, 11:42Homo sapiens, neandertalczyk i inne gatunki człowieka mogły doprowadzać do zagłady całych gatunków dużych ssaków co najmniej 90 000 lat wcześniej, niż dotychczas sądzono. Mamuty, leniwce wielkości słonia czy tygrysy szablozębne to tylko przykłady wielkich ssaków, które istniały na Ziemi pomiędzy 2,6 miliona a 12 000 lat temu
ZNF263 – klucz do masowej produkcji heparyny w laboratoriach
17 kwietnia 2020, 09:57Heparyna to jeden z najczęściej używanych leków. Ten silny antykoagulant zapobiega zakrzepom, ma więc bardzo szerokie zastosowanie w lecznictwie. Heparynę na skalę przemysłową wytwarza się ze śluzówki jelit świń. W 2008 roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych zmarło ponad 80, a uszczerbek na zdrowiu poniosło niemal 800 osób, gdy producentom heparyny dostarczono z Chin podrobione półprodukty do jej wytwarzania.
Po 28 latach zakończyli czytanie i analizę dzieła Joyce'a. A to dopiero początek...
24 listopada 2023, 16:50Kalifornijski eksperymentalny twórca filmowy Gerry Fialka przez 28 lat prowadził klub dyskusyjny, który zajmował się tylko jedną książką - „Finneganów trenem” Jamesa Joyce'a. Wspólne analizowanie ostatniego dzieła irlandzkiego pisarza rozpoczęło się w 1995 r., a zakończyło w październiku 2023 r. Kiedyś spotkania odbywały się w miejscowej bibliotece, później bibliofile zaczęli korzystać z Zooma. Choć liczebność grupy zmieniała się na przestrzeni lat, jej skład osobowy udało się częściowo zachować. Początkowo co miesiąc czytano 2 strony, później ograniczono się do jednej. W takim tempie analiza dzieła zajęła ponad ćwierć wieku.
Podsłuch Internetu bez zgody sądu?
19 lipca 2007, 10:45Jeden z amerykańskich sądów podjął ostatnio decyzję, która zaalarmowała wiele organizacji pilnujących prywatności. Dziewiąty Okręgowy Sąd Apelacyjny w San Francisco wydał wyrok, który zezwala agendom rządowym na monitorowanie połączeń telefonicznych i internetowych bez sądowego nakazu.
Owulacja na... zaszczekanie?
11 stycznia 2009, 17:59W przeciwieństwie do innych wielkich kotów, gepardy jako jedyne nie posiadają jasnego cyklu życiowego. Na porę rozrodu nie wpływa ani długości dnia, ani wielkość opadów czy dostępności pokarmu. A występowanie jajeczkowania zdaje się zależeć jedynie od przypadku. Jednak najnowsze badania wprowadzają nieco porządku w ten nieład.
Jest zalecenie oficjalne: więcej witaminy D
30 listopada 2010, 13:19Po wielu badaniach i analizach naukowcy prestiżowego, amerykańskiego Instytutu Medycyny aż o jedną trzecią podnieśli zalecaną dawkę spożywanej witaminy D. Jednak ostrzegli zarazem, że jej spożycie ponad polecany poziom może być niebezpieczne.
Nukleotydy zaburzają odżywianie
29 lipca 2011, 11:51Naukowcy wskazali na polimorfizmy pojedynczego nukleotydu (ang. Single Nucleotide Polymorphism, SNP), które pogarszają rokowania w przypadku zaburzeń odżywiania i wiążą się prawdopodobieństwem, że będą one przewlekłe. Wyniki badań zespołu z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego oraz Scripps Translational Science Institute (STSI) ukazały się w piśmie Neuropsychopharmcology.
W grupie atrakcyjniejsi niż w pojedynkę
29 października 2013, 11:03Ludzie są uznawani za bardziej atrakcyjnych, gdy stanowią część grupy niż wtedy, gdy prezentują się komuś w pojedynkę. Zjawisko to nazwano efektem cheerleaderki.
